Śmieciowy problem

Idziesz chodnikiem, jedziesz rowerem przez miasto albo biegniesz wzdłuż rzeki. Rozglądasz się dookoła, cieszysz obecnością drzew, śpiewem ptaków aż nagle…spoglądasz na dół. Śmieci, papierki, niedopałki, rozbite szkło. To nie jest przyjemny widok, lecz bardzo częsty. Jak śmiecą Polacy i dlaczego sami sobie to robimy? Dlaczego śmieciowy problem jest coraz większy?

Wszystkie śmieci są nasze

Jestem po kolejnej akcji sprzątania świata, tym razem zorganizowanej przez Fundację Nasza Ziemia przy wsparciu Lidl Polska. Były dwa dni porządkowania brzegów Warty przez uczniów i mieszkańców pod hasłem ‘Wszystkie śmieci są nasze’. Jest tak przecież, prawda? Ktoś rzuci śmieć za siebie, ktoś inny go podniesie. Z tą różnicą, że ten pierwszy jest kompletnie pozbawiony empatii, kultury i szacunku do zwierząt oraz innych ludzi.

wszystkie śmieci są nasze

Co spotkałam nad Wartą? Największą część porzuconych odpadów stanowiły szklane butelki, kapsle od piwa i niedopałki papierosów. Można było jednak trafić też na papierki od batonów czy plastikowe butelki po dziecięcych napojach. Co najbardziej dziwi? Nad Wartą jest sporo śmietników. Ba, nawet część z nich stoi obok ławek, wokół których piętrzyły się śmieci. Jak to wytłumaczyć? Niestety nie wiem. Jedyne co przychodzi mi do głowy to kompletna nieświadomość i egoizm.

Śmieci w lesie

Corocznie Lasy Państwowe wydają około 20 milionów złotych na sprzątanie lasów! * Wywozi się do lasu stare opony, zniszczone meble czy wyrzuca opakowania po spożytych przekąskach czy napojach ponieważ w lesie nie ma śmietnika. Wywożenie gabarytów na tereny zielone jest kompletnie absurdalne – skoro ktoś musi te opady zapakować do auta i przewieźć, dlaczego nie skieruje się do PSZOKu?

A czym jest PSZOK?

Punkt selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK) to miejsce, do którego możesz przywieźć wszelkie kłopotliwe śmieci. To legalnie zorganizowane miejsca, w które mieszkańcy gminy mogą dostarczyć odpady nie nadające się do wyrzucenia w sposób tradycyjny – do pojemników. Co więc możemy przywieźć do PSZOKu?

  • gabaryty (stare meble, zniszczone łóżko itd.)
  • zużyte opony
  • zepsuty sprzęt elektroniczny, tzw. elektrośmieci (zabawki na baterie, lampki, wszystko co ma mechanizm) a także baterie czy akumulatory
  • Leki, chemię, odpady budowlane
  • Oleje (ten spożywczy także)

Najlepiej upewnij się na stronie Twojego PSZOKu lub telefonicznie, czy dany odpad zostanie przyjęty i w jakich godzinach działa on danego dnia. To wszystko! Wywożenie śmieci do lasu jest po prostu nielegalne i grozi karą. Zgłaszaj takie przypadki, gdy widzisz, że ktoś pozbywa się odpadów w ten sposób!

śmieci w lesie
Tak długo rozkładają się odpady, jednocześnie będąc zagrożeniem dla zwierząt i lasu. Źródło grafiki lasy.gov.pl

Śmieci na plaży

Wakacje nad Bałtykiem mogą być wspaniałe, dopóki nasze dziecko nie zacznie bawić się w złotym, przyjemnym sensorycznie piasku i nie natknie się na nakrętki, pety, słomki czy jednorazowe tacki. Plażowanie i śmiecenie idą wciąż zbyt często w parze. Przy większości zejść z plaż spotkamy kosze (nawet z podziałem na frakcje!), a nawet jeśli nie – odpady po prostu należy ze sobą zabrać, bo są NASZE. Na polskich plażach po sezonie najczęściej spotkać można chusteczki, puszki, niedopałki, folie po produktach.

Na plażę (jak i do lasu) warto zabierać mały, wielorazowy woreczek, w którym będziemy transportować nasze papierki czy opakowania. To naprawdę nie jest wielki wysiłek. Panów, którzy wlewają w siebie alkohol a puszkę po nim pozostawiają w złotym piasku, nie różni nic od mamy, która zostawia pieluszki w lesie lub papierki po lodach na plaży. Pamiętajmy, że przykład idzie z góry i w tym przypadku niezbędna jest także edukacja! Ale właśnie…

Jak edukować?

Mówić głośno o palących problemach, dawać przykład, organizować akcje sprzątania i karać. Na tę chwilę chyba innego sposobu brak i mimo, że jest to robione od lat, może wciąż zbyt cicho?

śmieci na plaży

Organizacje, które edukują dzieci w szkołach czy przedszkolach dają z siebie wszystko, jak jednak przekonać do nie śmiecenia rodziców i osoby, które bezmyślnie rzucają śmieci na chodnik? Obawiam się, że to bardzo ciężkie dotrzeć do tej grupy ludzi. Nawet jeśli mijają oni edukacyjne plakaty, nie robią one na nich wrażenia. Niestety ludzkość stoi obecnie przed ogromnym wyzwaniem. Zmiany klimatu, nadmierna konsumpcja w rozwiniętych krajach, masa jednorazowego plastiku – te kwestie wciąż poddawane są w wątpliwość.

Na co dzień powinniśmy także ograniczać ilość wytwarzanych odpadów oraz plastiku. Podnoszę często śmieci, gdy je widzę i mam możliwość wrzucenia ich do kosza, może Ty też spróbujesz? To nic nie kosztuje a dołożysz swoją cegiełkę w postaci bardziej czystszej okolicy. Daj znać, w jaki sposób według Ciebie można edukować osoby, które śmiecą.

* https://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/infografiki/smieci-w-lesie

Dodaj komentarz

Dołącz do mojego newslettera!